wtorek, 11 listopada 2014

Pierwsza Brygada

Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie .11 listopad 2014 r

Narodowe Święto Niepodległości-obchody w Warszawie, znów zgromadziło  około 100 000 w większości młodych, niezadowolonych  ludzi , którzy nie chcą żyć w obecnej Polsce i uważają ,że nie dla takiej Polski 4 pokolenia walczyły  z zaborcami , nie dla takiej Polski oddawali życie . W 1918 r  po 123 latach niewoli w związku z ostateczną klęską Niemiec w czasie I wojny światowej .odzyskaliśmy własne państwo - w ruinie i w chaosie .Radość była olbrzymia. Jędrzej Moraczewski- tak  to opisał :" Własne państwo , brak kordonów ,będzie dobrze , bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów.Będziemy sami sobą rządzili"! Historia lubi się powtarzać ,bo znów  musimy walczyć o suwerenność , ziemię oddawaną w obce ręce , obcy handel , banki,zlikwidowane cementownie , cukrownie , kopalnie , przemysł włókienniczy, motoryzacyjny , stocznie , kopalnie- co rodzi brak wpływów do budżetu. To grozi bankructwem Polski .  Uczestnicy marszu nie chcą takiej Polski i  Europy, która przyszłość widzi w mężczyźnie przebranym za kobietę , albo w kobiecie z brodą . W marszu uczestniczyli Węgrzy , Hiszpanie , Włosi., emigranci z Kanady.Wołali jednym głosem.Nie wystarczy karmić się przeszłością.Trzeba pytać o przyszłość . Padały hasła -BÓG ,HONOR I OJCZYZNA,Precz z komuną , Nie czerwona ,nie tęczowa ,tylko Polska narodowa  !. Spokojny marsz  był   atakowany gazem ,gazem , wodą , pałkami przez policję, która walcząc  z garstką prowokatorów i chuliganów którzy w kominiarkach chcieli za wszelką cenę przerwać  marsz ,,atakowała przy okazji spokojnie idących ludzi..Polska się budzi.. Dostrzega groźbę neobolszewickiej ideologii gender i nie da tak łatwo się nią omamić.I to jest bardzo pocieszające .ev

poniedziałek, 10 listopada 2014

W jedną stronę bez prawa powrotu. Joanna Krupińska Trzebiatowska.

...
Brak mi słów
Żadne nie pasuje
By wyrazić , co naprawdę czuję
Dziękuję, to o wiele za mało
Bywaj zdrów-lakoniczne
Nie wiedzieć co oznacza
Zwłaszcza kiedy odchodzę i wracam.
Gdy zamykam za sobą drzwi , uśmiechasz się przekonany
Że niebawem znowu usłyszysz pukanie
No, bo czemu nie
W końcu, u kogo w środku zimy kwitną tulipany
Złoszczę się widząc nagie piersi jakiejś obcej baby
Do cholery dosyć tej zabawy w boga
Tłumaczysz,że dosięgasz prawie ideału
A kobieta którą malujesz nic dla Ciebie nie znaczy
W rzeczywistości nie istnieje
Kto to wie , mówię pół serio pół żartem
Ocierając ukradkiem łzę
Przytul mnie i rozpal ogień w kominku
Za oknem prószy śnieg
Dzwonią dzwonki sań
Mróz maluje na szybach
Napisz do mnie wiersz.

Bardzo lubię Joannę Krupińską Trzebiatowską , jak również jej twórczość , szczególnie jej poezję .ev

piątek, 7 listopada 2014

Jan Strządała -z tomiku Pochylone niebo.

 Nie pouczajcie.

Nie pouczajcie 
jak przekraczać ulicę
wchodzić do serca po kryjomu
może wcale
nie chcę tam iść
Deszcz płynie szynami
Zgubił swoje marzenia
Nie ucieknie już
przejedzie go tramwaj
w stalowej żyle jest posłuszną wodą 
płynie do pętli
Więc nie uczcie mnie miasta
ani przedsionków
ani komór
Już dawno przejechał mnie  tramwaj

Moje ciało jest czerwonym miastem
na wszystkich ulicach czerwone światła
oszalałe serce mruczy coś niezrozumiale. 

Wiek XXI -czy to wiek ostatecznej klęski gatunku ludzkiego ?

Wszystko na to wskazuje .Agresja i nienawiść wśród ludzi narasta.Historia ludzkości to pasmo konfliktów i wojen.Teraz  -to  już jest sprawa zachowania gatunku ludzkiego, bo nigdy dotąd  nie zgromadzono  tyle środków zniszczenia które człowiek wymyślił p-ko sobie.. Na co dzień
emanuje z nas niechęć , wrogość do drugiego człowieka .Spożycie alkoholu  , zażywanie narkotyków  i inne szkodliwe uzależnienia , są reakcją na ubóstwo duchowe i materialne  ccdziennego życia Wzrasta liczba samobójstw, które są też wyrazem agresji ,coraz częściej widzimy w innym człowieku -wroga,coraz powszechniejszy jest brak wrażliwości na problemy innego człowieka , zacieśnianie się w skrajnym egoiźmie -do problemow własnych. Upada wiara ,że współczesny człowiek który uważa się za człowieka nowoczesnego i światłego zrezygnuje z prawa pięści .Wręcz przeciwnie ,pięści tej używa w rodzinie , na ulicy , wobec innego narodu.Podtrzymuje się  niechęci narodowe..Nie ma na tej ziemi pokoju osiągniętego raz na zawsze .Ideologia gender niszczy nie tylko duchowość ale i  fizyczność człowieka.Św. Jan Paweł i to już.widział .Przestrzegał mówiąc-Miarą cywilizacji -uniwersalną i ponadczasową ,obejmującą wszystkie kultury -jest jej stosunek do życia.Cywilizacja która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby miała nawet wielkie osiągnięcia naukowe, gospodarcze , czy techniczne ..Demokracja  bez wartości , łatwo zamienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.To już się dzieje. W połączeniu z nieznaną wcześniej na taką skalę, negacją Boga ,człowiek zabija Boga w sobie i w drugich.Zostaje metafizycznie sam, traci sens bycia człowiekiem , zaczyna być okrutnym zwierzęciem któremu zabijanie innego człowieka sprawia przyjemność i jest powodem do dumy.A więc nienawiść nie jest ślepa ?. Wręcz przeciwnie- jak to w wierszu "Nienawiść" napisała Wisława Szymborska ,. . " ma bystre oczy snajpera i śmiało patrzy w przyszłość - ONA JEDNA ! ev



niedziela, 2 listopada 2014

Niedorośli- Julia Hartwig.

Bóg tworzył w ciszy
Żeby słychać było szum traw i gwizd jaskółki
Tworzył w ciszy i skupieniu
Żeby móc podziwiać zręczność z jaką skowronek wlatuje
w gąszcz kukurydzianych łodyg nie potrącając o nie skrzydłem.
Tworzył w ciszy , w skupieniu i w samotności .
A my napełniliśmy świat zgiełkiem pustych słów , hukiem
i wrzawą .

Powrót -Julia Hartwig

Pan Bóg przegonił  chaos ze wszechświata .Ustalił rodzaje , podzielił.gatunki/
Wówczas chaos schronił się w naszym wnętrzu.
I powoli wylewał się z niego ,zagarniając świat na nowo.


O śmierci bez przesady-Wisława Szymborska

Nie zna się na żartach,
na gwiazdach, na mostach
na tkactwie , na górnictwie , na uprawie roli,
na budowie okrętów i pieczeniu ciasta.
W nasze rozmowy o planach na jutro
wtrąca swoje ostatnie słowo
nie na temat.

Nie umie nawet tego
co bezpośrednio łączy się z jej fachem
ani grobu wykopać,
ani trumny skleić,
ani sprzątnąć po sobie .

Zajęta zabijaniem
robi to niezdarnie,
bez systemu i wprawy,
Jakby na każdym z nas uczyła się dopiero.

Tryumfy tryumfami
ale ileż klęsk
ciosów chybionych
i prób podejmowanych od nowa!

Czasami brak jej siły
żeby strącić muchę z powietrza
Z niejedną gąsienicą
przegrywa wyścig w pełzaniu.

Te wszystkie bulwy, strąki,
czułki , płetwy , tchawki,
pióra godowe i zimowa śiersć
Świadczą o zaległościach
w jej marudnej pracy.

Zła wola nie wystarcza
i nawet nasza pomoc w wojnach i przewrotach
to, jak dotąd za mało.

Serca stukają w jajkach
Rosną szkielety niemowląt.
Nasiona dorabiają się dwóch pierwszych listków,
a często i wysokich drzew na horyzoncie.

Kto twierdzi ,że jest wszechmocna
sam jest żywym dowodem
że wszechmocna nie jest

Nie ma takiego życia
które by choć przez chwilę
nie było nieśmiertelne.

Śmierć
zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona

Na próżno szarpie klamką
niewidzialnych drzwi .
Kto ile zdążył
tego mu cofnąć nie może.



Uciekanie trawą -Jan Strządała

Czasem uciekanie trawą
jest biegiem do Nieba.
To nie nogi biegną
To Ziemia
przyspiesza swój obrót
ucieka spod nóg
żeby zobaczyć gdzie nas niesie.
Granica między Ziemią a Niebem
jest niebieska
i kończy się czarną kreską
i kropką .







Leszek Długosz: Śpieszmy się

sobota, 1 listopada 2014

Anna German - Ballada o niebie i ziemi

.Jan Strządała - ZNAK NIEPOJĘTY

Słońce pulsuje
jak serce  Wszystkich Świętych
w rytm 
toczącej się kuli
po elipsie ciała
a jesienne gałązki 
już nagie
drżą lekko
kiedy po zachodzie 
Wielka Niedźwiedzica  zapala
znicze
w dolinach pamięci.
Na Niebie 
Gwiazda Polarna
jak mała dziewczynka 
kołysze się na huśtawce
Wielkiego Wozu

Z ciszy 
co się rozlewa łuną 
po zaświaty 
jasny ton wibruje
w znaku niepojętym
cień Krzyża 
kołysze marmury 
i kwiaty 
a świece  płoną 
na grobach wszystkich 
zmarłych 
Wszystkich Świętych . 

Tak Odwiedziłam dzisiaj 3 krakowskie cmentarze .Bardzo piękny to zwyczaj - tłumne odwiedzanie grobów zmarłych bliskich,obdarowywanie ich  pięknymi chryzantemami , zapalanie zniczy i trwanie przy  Nich.Piękne jest też to,że znicze płoną na grobach ,które nikt już nie odwiedza.Modlitwy w kościołach i kaplicach cmentarnych , stwarzają ten niepowtarzalny nastrój wspólnoty ze zmarłymi ,jedności z krzyżem Jezusa.Ten Krzyż uwiera i przeszkadza niektórym. Skąd się to bierze?.Nie wierzę w to, że ludzie którzy walczą z Krzyżem są  dobrymi ludźmi .Są nosicielami tylko zła i pychy, bo im się wydaje ,że wiedzą więcej niż inni, co nie jest prawdą .Św. Jan Paweł II powiedział "Największa przebiegłość diabła , aby tym łatwiej oszukać umysły, polega na tym , że pozwala on ludziom wierzyć, iż nie istnieje ".To ich właśnie dotyczy.Ludzie bez Boga w sercu są słabi , a wówczas zło ma do nich szerszy dostęp i silniej ich osacza .Często, dopiero w godzinie śmierci, zdają sobie sprawę z tego jak błądzili i wówczas uciekają się do Boga. ale przez całe swoje życie wyrządzili innym wiele krzywd.Ostatnim tego przykładem powszechnie znanym -jest gen, Jaruzelski..ev